Poniedziałek

03.06.2022: Przegląd dnia

Przegląd dnia to krótkie podsumowanie najważniejszych, najciekawszych wydarzeń danego dnia.

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Prezydent inauguruje program „Zdrowe życie”

#1

„Pilotażowy program “Zdrowe życie” to program pierwszego dostępu. W jego skład wchodzi mobilna strefa zdrowia, która dzisiaj ruszy w Polsce i odwiedzi na początek 9 polskich miast” – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda.

W Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda wziął udział w konferencji inaugurującej projekt “Zdrowe życie”.

“Trzeba pamiętać, że bezpieczeństwo militarne, polityczne – to nie wszystko. Niezwykle ważnym rodzajem bezpieczeństwa dla nas wszystkich, obywateli Rzeczpospolitej, tych, którzy żyją swoim codziennym życiem, jest bezpieczeństwo zdrowotne” – podkreślił prezydent.

Duda dodał, że dzisiejsze spotkanie w Pałacu Prezydenckim to również podsumowanie trwających od wielu miesięcy prac Rady ds. Ochrony Zdrowia. Rozmawiano tam m.in. o tym, w jaki sposób zacząć “mocną ogólnokrajową akcję”, podnoszącą kwestię zdrowia i jego monitorowania.

“Dzisiaj wszyscy mówimy: tak, chcemy, żeby Polska stawała się krajem coraz bezpieczniejszym.(…) Tą ogromną częścią dobra wspólnego, jest właśnie bezpieczeństwo zdrowotne” – mówił. Wskazał, że wyznacznikiem i wymiernym wskaźnikiem nowoczesnego państwa jest długość życia jego mieszkańców.

“Ten program pilotażowy ‘Zdrowe życie’ ma być właśnie takim programem pierwszego dostępu. Stąd częścią niezwykle ważną tego programu, poza dyskusjami, które będą się toczyły (…) to także jest mobilna strefa zdrowia, która dzisiaj jest tutaj przy Pałacu Prezydenckim, a która dzisiaj ruszy w Polskę i odwiedzi na początek 9 miast” – przekazał. Dodał, że będzie można porozmawiać z lekarzami specjalistami i wykonać podstawowe badania.

Stąd częścią niezwykle ważną tego programu, poza dyskusjami, które będą się toczyły (…) to także jest mobilna strefa zdrowia, która dzisiaj jest tutaj przy Pałacu Prezydenckim, a która dzisiaj ruszy w Polskę i odwiedzi na początek 9 miast” – przekazał. Dodał, że będzie można porozmawiać z lekarzami specjalistami i wykonać podstawowe badania. Prezydent powiedział, że rzucił palenie 5,5 roku temu. “Cieszę się tym, że jestem wolny od nikotyny. Czy czuję się lepiej? Tak” – zapewnił.

/źródło: PAP/

J. Kaczyński w sobotę przedstawi plany PiS-u

#2

Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości ma przedstawić plany partii na najbliższe miesiące. Wydarzenie ma zainaugurować letnią akcji spotkań polityków ugrupowania z wyborcami.

Start konwencji, która odbędzie się w podwarszawskich Markach zaplanowano na godz. 11. “Podczas konwencji głos zabierze prezes Kaczyński, który podsumuje dokonania ugrupowania, a także przedstawi nasze propozycje i plan działań na najbliższe miesiące” – mówił PAP sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski.

Zaznaczył jednocześnie, że konwencja nie ma na celu świętowania czegokolwiek. “Wszyscy, którzy spodziewają się podczas konwencji fajerwerków i świętowania będą mocno zawiedzeni. To spotkanie ma służyć podsumowaniu tego, czego dokonaliśmy, co mamy jeszcze do zrealizowania oraz by zmotywować naszych działaczy do jeszcze cięższej pracy” – zapowiedział.

Wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki zaznaczał, że do wyborów zostało jeszcze półtora roku, więc to, co zostanie przedstawione w sobotę, to nie będzie jeszcze program wyborczy, ale plan na najbliższe miesiące.

Rzecznik rządu Piotr Müller mówił w piątek w Radiu Zet, że podczas konwencji zostaną podsumowane dotychczasowe działania i zapowiedziane kilka kolejnych. “A jakich, to zostawiam na jutro” – uciął.

Pytany o medialne doniesienia, że podczas konwencji miałaby paść obietnica podwyżki świadczenia 500 plus do 700 zł, Müller odparł, że nic mu nie wiadomo na temat takiej propozycji. Dopytywany, czy będą takie plany powiedział: “Czy będą takiej plany? Tego nie wykluczam, bo mamy różne analizy różnych programów, obniżki podatków czy modyfikacji programów społecznych, ale one zawsze są równoległe do tego, jak wygląda sytuacja gospodarcza czy ekonomiczna”.

“W tej chwili skupiamy się na obniżeniu podatków od 1 lipca, czy na podatkach sektorowych, które obniżają chociażby ceny benzyny czy energii. I tam decydujemy się na kierowanie środków, bo to jest w tej chwili priorytet” – podkreślił.

Pytany, czy padnie obietnica wypłaty 14. emerytury co roku, rzecznik rządu odparł: “Zobaczymy”.

Sobotnia konwencja ma być początkiem letniej akcji spotkań polityków PiS z wyborcami, a w trasę po Polsce ruszyć mają najważniejsi politycy ugrupowania z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim na czele.

Według informacji, jaką kilka dni temu zamieścił w mediach społecznościowych szef rządu, w sobotę po południu odwiedzi on Olkusz. “Szanowni Państwo! Porozmawiajmy o Polsce! Serdecznie zapraszam na spotkanie do Olkusza. Spotkajmy się w najbliższą sobotę, 4 czerwca o godzinie 16.00 w Centrum Kultury (Dworek Machnickich) przy ulicy Szpitalnej 32” – pisał szef rządu na Facebooku.

Z kolei – jak wynika z informacji PAP – lider PiS pierwszy punkt objazdu po kraju ma zaplanowano na połowę przyszłego tygodnia.

“Do wyborów zostało relatywnie niewiele czasu, dlatego musimy wrócić do tego, co przyniosło nam zwycięstwa wyborcze w 2015 i 2019 roku, czyli do spotkań z Polakami.

/źródło: PAP/

Opozycja podpisała porozumienie ws. kontroli wyborów

#3

Przedstawiciele partii opozycyjnych, samorządów i organizacji społecznych podpisali w piątek porozumienie ws. Obywatelskiej Kontroli Wyborów, którego celem jest przeciwdziałanie możliwym nieprawidłowościom wyborczym. “Obywatelska kontrola wyborów jest niezbędna” – oświadczył lider PO Donald Tusk.

Porozumienie zostało podpisane z inicjatywy Komitetu Obrony Demokracji, pod patronatem byłych prezydentów: Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego.

Porozumienie dotyczy wspólnych działań: naboru oraz koordynacji obsady komisji wyborczych: członków komisji, obserwatorów społecznych i mężów zaufania, obserwacji oraz kontroli przebiegu procesu wyborczego, systemowego raportowania wyników wyborów oraz potencjalnych nieprawidłowości.

Lider PO Donald Tusk wskazywał podczas uroczystości w Senacie, że obywatelska kontrola wyborów jest niezbędna, szczególnie – jak przekonywał – po ostatnich wyborach prezydenckich. Według niego, choć były to wolne wybory, to nie były uczciwe. “Nadużycia władzy, wykorzystywanie środków publicznych, pełna monopolizacja mediów państwowych na rzecz jednego kandydata spowodowały, że te wybory były – delikatnie mówiąc – stronnicze” – powiedział szef PO. “To, czego się obawiamy i mamy powody, aby się tego obawiać, to możliwość manipulowania lub wręcz fałszowania wyborów, także na najniższym szczeblu” – oświadczył lider PO, dziękując wszystkim zaangażowanym w obywatelską kontrolę wyborów.

Przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia wyraził pogląd, że dla Prawa i Sprawiedliwości najbliższe wybory mogą być kwestią ocalenia bytu tej partii i jej członków, dlatego – jego zdaniem – PiS może chcieć je sfałszować. “Widzimy, co Kaczyński zrobił z mediami publicznymi, widzimy, co zrobił z naszym wspólnym majątkiem w spółkach Skarbu Państwa, widzimy, co zrobił z Polską jako taką – przywłaszczył, zawłaszczył, wziął jako swoje lenno, które rozdaje teraz komu chce, więc dlaczego nie miałby w pewnym momencie sięgnąć po wybory? Dlaczego nie miałby zechcieć, skoro zepsuł i zbrukał już wszystko, zbrukać największej świętości demokracji, jaką jest wyborczy proces?” – pytał Hołownia.

Dodał, że proces ten dla polityków PiS może zakończyć się procesami karnymi. “Oni o tym wiedzą, a więc będziemy mieli do czynienia z kimś, kto mając całą maszyną państwa, będzie próbował ocalić swój byt, swoje pieniądze, być może swoją wolność, bo ma świadomość tego, ile granic do tego czasu przekroczył” – powiedział lider Polski 2050.

Współprzewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty przedstawił “pięć kroków do zwycięstwa” wyborczego opozycji. “Krok pierwszy: pójść na wybory, zmobilizować wszystkie Polki i Polaków, żeby poszli na wybory. Im większa frekwencja, tym większa gwarancja na to, że wygramy, bo wygramy. Punkt drugi: proces wyborczy. Bedzie 20, 30, 40 tysięcy komisji wyborczych, a przecież możliwe, że niedługo będą wybory samorządowe, w związku z tym olbrzymia tu praca, dlatego się spotykamy. Krok trzeci: nie atakować się przed wyborami, nie wyrywać sobie tych samych wyborców, mobilizować wyborców, którzy nie chodzą do wyborów, zabiegać o wyborców PiS” – wyliczał Czarzasty.

Czwarty krok to – jak mówił – podpisanie zobowiązania do współpracy po wyborach, tak by ani jeden wyborca nie miał poczucia zmarnowanego głosu. “Krok piąty: na bazie tego porozumienia, podpisanego przed wyborami, ustalić również przed wyborami katalog rzeczy najważniejszych dla Polski” – wskazał lider Lewicy. Dodał, iż bardzo szanuje “dyskusję o ilości list”. “Ale równocześnie marzę o tym, żebyśmy dyskutowali o jakości państwa, które chcemy stworzyć” – zaznaczył.

Wiceprezes PSL Urszula Pasławska zwróciła uwagę, że ludowcy mają struktury w niemalże wszystkich gminach, dlatego – podkreśliła – mogą śmiało deklarować duże zaangażowanie w monitoring wyborów. “Myślę, że nie mamy dzisiaj żadnych wątpliwości po nieudanych wyborach kopertowych i wielu innych działaniach, że władza zrobi absolutnie wszystko, aby nie oddać władzy, aby dopuszczać się wszelkich możliwych działań, które mogą również zaprzepaścić te zasady, które do tej pory były realizowane” – stwierdziła Pasławska. Dodała, że “po stronie opozycji stoi demokracja, konstytucja, uczciwość i przyzwoitość”. “Myślę, że one zdecydowanie więcej ważą niż PiS-owska propaganda” – zaznaczyła wiceszefowa PSL.

Prezes Ruchu Samorządowego “TAK! Dla Polski!” Jacek Karnowski zwrócił uwagę, że porozumienie dotyczące ochrony wyborów zostaje podpisane w przededniu 33. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. “Wtedy w komunistycznej telewizji były specjalne programy, w których atakowano Solidarność. Dziś w telewizji publicznej również mamy specjalne programy o nas, ale chyba raczej są to programy hejtu, nienawiści, oskarżeń i myślę, że nie powinniśmy się do tego przyzwyczajać” – powiedział prezydent Sopotu. Przypomniał, że TVP finansowana jest z podatków, więc – jak ocenił – wykorzystywanie środków publicznych w taki sposób jest “zwyczajnym złodziejstwem”.

On również podziękował Komitetowi Obrony Demokracji za inicjatywę. “To od nas zależy, czy Polska będzie demokracją w zachodnim stylu, czy będzie zbliżała się do oligarchii wschodniej” – zaznaczył Karnowski.

Maciej Dudek z KOD zaprezentował z kolei szczegóły projektu, m.in. stronę internetową www.okw.info.pl. Wyjaśnił, że w ramach Obywatelskiej Kontroli Wyborów można zgłosić chęć zasiadania w obwodowej komisji wyborczej lub bycia mężem zaufania (bądź obserwatorem społecznym), który będzie mógł przyglądać się jej pracom i przebiegowi głosowania. “Cel jest taki, żeby obsadzić sto procent komisji w Polsce” – zaznaczył Dudek.

Lider KOD Jakub Karyś odczytał treść deklaracji, którą oprócz Tuska, Hołowni, Czarzastego, Pasławskiej, Karnowskiego i jego samego podpisali także: Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska), Witold Zembaczyński (Nowoczesna), Adrian Kulczyński (Zieloni), Joanna Kotkowska-Pyzel (Razem), Wojciech Konieczny (PPS) oraz Elżbieta Bińczycka (Unia Europejskich Demokratów). W dokumencie podkreślono, że celem zawartego w piątek porozumienia jest przeciwdziałanie “możliwym nieprawidłowościom podczas przyszłych wyborów powszechnych w Rzeczypospolitej”. “Zawieramy to porozumienie w imię uczciwości, praworządności i obywatelskiego prawa do kontroli władzy. To jest istota społeczeństwa obywatelskiego” – napisano w deklaracji. (PAP)

/źródło: PAP/

Okolicznościowy znaczek upamiętniający Jana Olszewskiego

#4

Poczta Polska wyemituje okolicznościowy znaczek upamiętniający zmarłego w 2019 r. Jana Olszewskiego, uczestnika Powstania Warszawskiego, działacza opozycji antykomunistycznej w okresie PRL i premiera RP w latach 1991-1992.

Znaczek został zaprezentowany w piątek podczas konferencji “Polski program niepodległościowy: geneza i przyszłość” w Sejmie przez prezesa zarządu Poczty Polskiej Tomasza Zdzikota.

“Najnowsza emisja filatelistyczna poświęcona Janowi Olszewskiemu jest naszym skromnym, pocztowym podziękowaniem za lata służby Polsce, za wytrwałość, determinację i poświęcenie. Biografia bohatera naszego znaczka to istna księga zasług, które określić można konsekwentną walką o wolną i suwerenną Polskę. Jan Olszewski stał się jedną z ikon sprzeciwu wobec komunistycznego bezprawia oraz wpływów funkcjonariuszy i aparatczyków na życie publiczne już po upadku PRL” – powiedział Zdzikot.

Źródło: Poczta Polska

Emisja znaczka upamiętniającego Olszewskiego przewidziana jest na 4 czerwca; jego nominał to 4,50 zł, a nakład ma wynieść 100 000 egzemplarzy. Jak poinformowała Poczta Polska, na znaczku pocztowym przedstawiono zdjęcie Jana Olszewskiego na tle barw biało-czerwonych oraz budynku Sejmu RP. Na datowniku przedstawiono faksymile Jana Olszewskiego.

/źródło: PAP/

Prezydent o „nocnej zmianie”

„Polska pamięta o zasługach tych, którzy walczyli o wolny kraj, cierpieli prześladowania. To, że nikt dziś za poglądy nie idzie do więzienia, to wielka państwa zasługa” – powiedział prezydent Andrzej Duda, zwracając się do osób odznaczonych w piątek za działalność na rzecz przemian demokratycznych.

Podczas uroczystości w Belwederze prezydent podkreślał, że wręcza oznaczenia osobom, które uważa za bohaterów wolności.

„Są różne oceny tamtego czasu i są różne oceny 1989 roku, tamtych wydarzeń, tego wszystkiego, co je poprzedziło i co było później. Dla mnie, jako w 1989 roku 17-letniego chłopaka, to było wielkie zwycięstwo, czas wielkiej zmiany, niezwykłego poruszenia osobistego, choć przecież, zwłaszcza jak popatrzę z dzisiejszej perspektywy, tak niewiele wiedziałem o świecie i tak niewiele jeszcze wtedy rozumiałem z realiów tego świata, który mnie otaczał i który się właśnie na moich oczach kształtował” — mówił Duda.

„Państwo ten świat kształtowaliście czynnie, ja, mogę powiedzieć, że byłem w zasadzie tylko obserwatorem z boku, choć oddanym i absolutnie zaprzysięgłym kibicem tych wszystkich, którzy wtedy faktycznie walczyli o wolną Polskę, cierpieli prześladowania ze strony SB, siedzieli w więzieniach, byli aresztowani, internowani, bardzo często bici, niektórzy zginęli” — powiedział.

Podkreślił, że cena, którą zapłaciły wtedy niektóre rodziny czy pokolenie wtedy młodych ludzi lat 70., 80., w wielu przypadkach była niezwykle wysoka.

„To była cena zniszczonych rodzin, zniszczonych karier, podeptanych przez komunistów zawodowych szans, często nieskończonych studiów, wilczych biletów, prześladowań, więzienia, pobicia” — mówił.

„Dziś – po ponad 30 latach – chcę, żebyście wiedzieli, że Polska nadal pamięta o tych zasługach, że to nie przyszło znikąd, że wolna Polska, którą dziś mamy, nie spadła z nieba. (…) Żeby pan Bóg wsparł, człowiek musi działać. Działaliście i za to z całego serca wam dziękuję” — powiedział prezydent.

„Ktoś powie – no tak, można było to wszystko uzyskać szybciej. Przecież byli tacy w ówczesnej opozycji, którzy krytykowali i w ogóle nie zgadzali się z wyborami 1989 roku, które przecież były tylko częściowo wolne” — kontynuował prezydent, dodając, że był świadkiem wielkich dyskusji na ten temat, „które toczone były w obecności i przez pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.

Andrzej Duda przypomniał, że gdy siedział kiedyś wieczorem „w cztery oczy” z Lechem Kaczyńskim, zapytał, co o tym sądzi jako uczestnik tamtych wydarzeń, który był przy Okrągłym Stole, był wówczas wiceprzewodniczącym „Solidarności”, „był absolutnie w środku tych wszystkich wydarzeń”.

„Powiedział do mnie: Andrzej, to, że doszło do wyborów w 1989 roku, było wielkim zwycięstwem i sukcesem, choć reżim był słaby i można było różnymi drogami być może zmierzać wtedy. Ale tak się potoczyło i to był sukces” — relacjonował.

„Błędy zostały popełnione później, bo trzeba było tę falę popchnąć dalej i wykorzystać, tą, którą właśnie wszyscy zobaczyliśmy w 1989 roku, że ona jest tak potężna, że ten sprzeciw jest tak ogromny. (…) Tymczasem to, co nastąpiło później i było wielką szansą, skończyło się kolejnego 4 czerwca, gdy obalono rząd Jana Olszewskiego w brutalny sposób, gdy tak naprawdę komunistyczno-lewacki prąd zwyciężył, pokonując tych, którzy chcieli rzeczywiście wolnej, w pełni niepodległej, suwerennej Polski w tamtym momencie” – kontynuował Duda.

W ocenie prezydenta, „to była porażka”, w wyniku której „opóźniono rozwój prawdziwie demokratycznej, wolnej Polski o kolejne lata”.

„Później borykaliśmy się i często do dziś borykamy się z całym szeregiem problemów, które wtedy pojawiły się, jak choćby te, z którymi dziś borykamy się w wymiarze sprawiedliwości, gdzie cały czas jeszcze zasiadają komunistyczni sędziowie umoczeni w PRL-owskich strukturach” — ocenił.

„Ale ten proces oczyszczania trwa w sposób nieustanny. (…) Życie społeczne się oczyszcza, a Polska się poprawia” — mówił prezydent.

„To, że dziś możemy dyskutować, to, że dziś możemy się otwarcie wymieniać poglądami i nikt za poglądy nie idzie do więzienia, to jest wielka państwa zasługa. I jeśli ktoś pyta, kto doprowadził Polskę do stanu demokratycznego państwa, tak, to państwo, to wy ją do tego doprowadziliście. Za to wieczna chwała i wieczna pamięć, mam nadzieję, będzie waszym udziałem” — zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że – gdy mówi o bohaterach, żołnierzach – zawsze wspomina również o ich najbliższych.

„Mamy (…) w tamtych czasach szły pod więzienie, płakały, martwiły się, a jednak wychowały tak, że poszedł, że poszła, że wcześniej poszli do powstania, bardzo często po to, by zginąć. I te matki tak wychowały, choć wiedziały bardzo często, że tak będzie i że tak naprawę poświęcają i oddają to, co mają najcenniejsze – swoje dzieci (…) Polsce” — powiedział Duda.

„Za to wam, mamy, z całego serca dziękuję. (…) Nie byłoby tego pokolenia, które uzyskało wolną Polskę, gdyby nie ich rodzice, ich wychowanie” — dodał.

W piątek podczas uroczystości w Belwederze prezydent odznaczył – za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej – Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski: Krzysztof Gołba (założyciel Niezależnego Zrzeszenia Studentów Śląskiej Akademii Medycznej, organizator strajków studenckich, internowany); Serafin Masianis (członek NSZZ „Solidarność” i Klubu Inteligencji Katolickiej w Pile, po wprowadzeniu stanu wojennego adwokat oskarżonych z powodów politycznych).

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski prezydent odznaczył: Ewę Barańską-Jamrozik (organizatorkę podziemnych wystaw i imprez artystycznych w Krakowie, autorkę druków niezależnych),Pawła Kozerę (działacza NZS, uczestnika i szefa służb porządkowych Strajku Radomskiego w Politechnice Warszawskiej, współtwórcę pisma „Słowo”, który wraz z braćmi Adamem i Tomaszem drukował wydawnictwa niepodległościowe); Zenona Perkowskiego (aktywnego działacza NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych na terenie gminy Sokoły), Małgorzatę Pęksyk (działaczką opozycji antykomunistycznej w okresie stanu wojennego i następnie do 1989 r. represjonowaną przez SB, dyskryminowaną w pracy) oraz Jacka Tomczaka (inicjatora i współzałożyciela Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Naftoremoncie w Płocku, aresztowanego za działalność związkową).

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali: Adam Kozera (współpracował z Grupami Oporu „Solidarni”, drukował wraz z braćmi Pawłem i Tomaszem wydawnictwa niepodległościowe), Tomasz Kozera (współpracował z Grupami Oporu „Solidarni”, drukował wraz z braćmi Pawłem i Adamem wydawnictwa niepodległościowe), Jan Libera (członek NSZZ „Solidarność”, kolportował ulotki, malował napisy na murach oraz zawieszał flagę „Solidarności” na kominie ciepłowni w Legionowie); Henryk Łupiński (członek NSZZ „Solidarność w Zakładach Przetwórstwa Owocowo–Warzywnego w Białymstoku, kolportował nielegalną prasę i ulotki); Beata Majdzik (działaczka opozycji demokratycznej, wraz z mężem, Ryszardem Majdzikiem drukowała biuletyn „Solidarność Skawina” oraz „Białego Orła”) oraz Lech Meks (pracownik Fabryki Łożysk Tocznych „Iskra” w Kielcach, działacz opozycji antykomunistycznej w okresie stanu wojennego oraz do 1989 r., aresztowany i skazany na 3 lata pozbawienia wolności, wyrok odsiadywał w więzieniu w Hrubieszowie).

Za zasługi dla Niepodległej – Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości – odznaczone zostały: Ewa Barańska-Jamrozik (żona śp. Atilli Jamrozika, współzałożycielka Komitetu Porozumiewawczego Stowarzyszeń Twórczych i Naukowych); Bronisława Bik (matka Ewy, zaangażowanej w powołanie niezależnej organizacji Ruch „Wolność i Pokój” oraz Marka Bika, uczestnika m.in. akcji ulotkowych w XIV LO w Krakowie i organizatora uroczystości upamiętniającej zbrodnię katyńską na Rynku Głównym); Barbara Gorczycka-Muszyńska (matka Wojciecha Muszyńskiego, należącego do konspiracji szkolnej: Frakcji Młodzieży Republikańskiej, przekształconej w Polską Organizację Młodzieżową); Matylda Jurkowska (matka Zdzisława Jurkowskiego m.in. członka Komitetu Założycielskiego NZS na Wydziale Matematyczno-Chemicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Niezależnej Oficyny Studentów „Czekając”).

Odznaczone zostały ponadto to: Jadwiga Kiepura (matka Jarosława Kiepury, aktywnego działacza w nielegalnej organizacji Polska Partia Niepodległościowa); Janina Kosakowska (matka Leszka Kosakowskiego, związanego z Polską Partią Niepodległościową, współpracującego z opozycją węgierską i współuczestniczącego w zakładaniu Solidarności Polsko–Węgierskiej); Lidia Podworska (matka Jarosława Podworskiego, uczestnika akcji ulotkowych, kolportażu i druku materiałów m.in. „Solidarności” i KPN w Gliwicach, aresztowanego i osadzonego w Areszcie Śledczym w Gliwicach) oraz Nelli Rokita-Arnold (małżonka Jana Rokity, działacza opozycji demokratycznej, była współpracownikiem nielegalnego NZS w Uniwersytecie Jagiellońskim i organizacji „Wolność i Pokój”).

Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości otrzymały również: Janina Siedlich-Wojciechowska (matka Macieja Wojciechowskiego, działacza Niezależnej Federacji Młodzieży Szkolnej i niezależnych struktur ZHP w Krapkowicach); Teresa Skubiszewska (matka Konrada Falęckiego, działacza Grup Oporu Solidarni, Grupy Witka/Waldka, pseudonim „Koń”, biorącego udział w rozrzucaniu ulotek, stawianiu urządzeń nagłaśniających w centrum Warszawy) oraz Ewa Wasilewska (matka Witolda Wasilewskiego, założyciela i leadera niepodległościowej organizacji „Wolna Polska”, stawiającej sobie za cel obalenie systemu komunistycznego).

/źródło: PAP/

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.