Środa

04.08.2021: Przegląd dnia

Przegląd dnia to krótkie podsumowanie najważniejszych, najciekawszych wydarzeń danego dnia.

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

NIK negatywnie o Funduszu Sprawiedliwości

#1

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości działającego w Ministerstwie Sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobro. Dotychczasowe informacje płynące z NIK są bardzo oględne, Izba nie może ujawnić szczegółów raportu, gdyż czeka na ostateczne stanowisko Ministerstwa, w którym działa fundusz.

Michał Jędrzejczyk z Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego wśród stwierdzonych nieprawidłowości wymienił m.in. dowolność w podejmowaniu decyzji o finansowaniu z Funduszu czy brak mechanizmów kontrolnych. Wskazał również inne zastrzeżenia. „Są to pewnego rodzaju powiązania personalne pomiędzy władzami, można powiedzieć, organizacji pozarządowych, które korzystały ze środków z Funduszu Sprawiedliwości” – przekazał Jędrzejczyk. Problemy mogą sięgać nawet kilkunastu milionów złotych.

Władze NIK wysłały już ustalenia swych kontrolerów do premiera Mateusza Morawieckiego, by podjął działania zaradcze, a także do szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego – by rozpoczął postępowania ws. wykrytych nieprawidłowości.

W odpowiedzi na zarzuty Najwyższej Izby Kontroli resort sprawiedliwości przekonuje, że Fundusz Sprawiedliwości jest najczęściej i najbardziej skrupulatnie kontrolowaną instytucją w Polsce i działa całkowicie transparentnie. Ministerstwo utrzymuje, że działania Izby mają związek z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi. „Najwyższa Izba Kontroli wykorzystuje Fundusz Sprawiedliwości w wewnętrznych rozgrywkach i dla ochrony partykularnych interesów szefa Izby i jego syna” – stwierdza Ministerstwo Sprawiedliwości.

Przełom w aferze GetBack

#2

Sąd Apelacyjny w Warszawie dzisiaj po godzinie 15:30 zdecydował, że zgromadzone materiały w sprawie afery GetBack oraz przeprowadzone w toku śledztwa czynności, są wystarczające, by Sąd Okręgowy w Warszawie mógł tę sprawę rozpoznać. Postanowienie to zapadło blisko pół roku po tym, jak sąd okręgowy zdecydował, że sprawa ma wrócić do oskarżyciela celem uzupełnienia braków.

„Dzisiejszą decyzję Sądu Apelacyjnego w Warszawie oceniamy jako nie tylko słuszną, ale przede wszystkim sprawiedliwą z punktu widzenia tysięcy osób, które zostały dotknięte aferą GetBack i oczekują możliwie szybkiego osądzenia sprawy, a tym samym zasądzenia środków kompensacyjnych. Sąd odwoławczy dostrzegł, że dowody zgromadzone przez prokuratora są materiałem wartościowym, jednocześnie kwestionując strategię procesową obrony obliczoną na wydłużenie procesu i rozliczenie afery” – powiedział PAP prok. Marcin Saduś, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Innego zdania jest mec. Maciej Zaborowski, obrońca jednego z oskarżonych. „Nie zgadzamy się w całości z postanowieniem sądu II instancji. W ocenie obrony rację miał Sąd Okręgowy w Warszawie. Akt oskarżenia został wysłany niezasadnie, a już na pewno przedwcześnie i zawierał liczne poważne braki i uchybienia” – powiedział w rozmowie z PAP adwokat.

„Teraz to sąd I instancji będzie musiał te braki uzupełniać, co na pewno przedłuży znacznie postępowanie rozpoznawcze. Niestety nie jest to w interesie żadnej ze stron” – dodał.

O skierowaniu pierwszego aktu oskarżenia związanego z tzw. aferą GetBack informował 26 października ub.r. podczas konferencji prasowej Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski. Aktem objęto 16 osób, w tym Konrada K., byłego prezesa zarządu GetBack, który od dwóch lat przebywa w areszcie śledczy. Oskarżeni zostali także Jarosław A. i Tobiasz B. – byli prezesi Idei Banku oraz Dariusz N. i Małgorzata Sz. – członkowie zarządu Idea Banku.

Akt oskarżenia liczył 1200 stron, a akta zawierały 1600 tomów. Zarzucono im popełnienie przestępstw oszustwa, nadużycia udzielonych uprawnień, wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach oraz prowadzenia działalności maklerskiej bez wymaganego zezwolenia, za co grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.

17 lutego br., cztery miesiące po przesłaniu materiałów sprawy, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że zwróci prokuraturze akt oskarżenia. Wnioskowali o to m.in. obrońcy oskarżonych. Sąd zarzucił prokuraturze m.in. nieprzesłuchanie wszystkich pokrzywdzonych (ponad 9 tys. osób), naruszenie praw oskarżonych do końcowego zaznajomienia się z aktami, czy luki w opiniach biegłych.

/źródło: PAP/

Wiceminister z Porozumienia zdymisjonowana

#3

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Anna Kornecka została odwołana ze stanowiska. Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o odwołaniu Anny Korneckiej z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii. „Powodem jest zdecydowanie niezadowalające tempo prac nad kluczowymi projektami Polskiego Ładu w zakresie ułatwienia budowy domów 70m2 oraz zakupu mieszkań bez wkładu własnego” – napisał rzecznik.

Kornecka odnosząc się do dymisji napisała na Twitterze: „Nie ma zgody na drastyczne podnoszenie dla nich podatków i danin. Nie żałuję, że zapłaciłam za to dymisją. Dalej będę pracować na rzecz tych, dzięki którym Polska się rozwija – pracować tak, jak całe Porozumienie.”

Podobne stanowisko przedstawiła rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka. „W całości zgadzam się ze słowami Anny Korneckiej na temat drastycznego wzrostu obciążeń podatkowych dla milionów Polaków, wynikających z założeń Polskiego Ładu” – oświadczyła Sroka.

Do dymisji odniósł się również wicepremier, lider Porozumienia, Jarosław Gowin stwierdzając, że decyzja nie była z nim konsultowana i nie pozostanie bez reakcji ze strony partii. „Decyzja premiera nie była ze mną konsultowana, narusza postanowienia umowy koalicyjnej” – oświadczył Gowin.

Pytany, czy Porozumienie pozostanie w koalicji rządowej przekazał, że o tym będzie dyskutować w sobotę Zarząd Krajowy Porozumienia. „Decyzja będzie kolegialna, ja zarekomenduję kolejne działania, ale jako pierwsi moją decyzję poznają koledzy i koleżanki z Porozumienia” – powiedział Gowin.

Medalowa środa w Tokio

#4

Środa była wyjątkowo udana dla polskich sportowców występujących na Igrzyskach w Tokio. Po bardzo udanym wtorku, kiedy nasi reprezentanci zdobyli cztery medale, dzisiaj udało się ten wyczyn powtórzyć.

Wszystko dobrze zaczęło się od polskich żeglarek, gdzie Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar w klasie 470 na ostatnich metrach rywalizacji wywalczyły srebrne krążki. Po południu przyszedł czas na zmagania lekkoatletów i tu w biegu na 800 metrów dobrze zaprezentował się Patryk Dobek zdobywając brązowy medal.

Emocje związane z kolejnym podium naszego sportowca jeszcze nie opadły, a przyszedł czas na konkurs rzutu młotem mężczyzn. We wtorek w rywalizacji kobiet w tej dyscyplinie udało się naszym zawodniczkom wywalczyć dwa medale – Anita Włodarczyk przechodząc do historii (trzecie złoto na IO) wygrała, a brązowy medal zdobyła Malwina Kopron. W rywalizacji mężczyzn również liczyliśmy na medal, szczególnie osoba Pawła Fajdka dawała nadzieję na medalową zdobycz. Konkurs tak fenomenalnie się rozegrał, że Fajdek faktycznie nie zawiódł i zdobył brązowy medal, ale większą sensację sprawił Wojciech Nowicki zdobywając złoto. Tym samym zarówno w rywalizacji kobiet jak i mężczyzn reprezentanci Polski uplasowali się odpowiednio na 1. I 3. miejscu.

Polska zajmuje obecnie 19. miejsce w generalnej klasyfikacji medalowej z 10 medalami – trzy złote, trzy srebrne i cztery brązowe.

Banaś zawiadamia prokuraturę

Prezes Najwyższej Izby Kontroli złożył wniosek do prokuratury w sprawie wiceprezesa Izby Tadeusza Dziuby. Chodzi o popełnienie zdaniem prezesa NIK przestępstwa przez Dziubę podczas posiedzenia kolegium NIK 21 lipca.

Zdaniem Mariana Banasia wiceprezes NIK Tadeusz Dziuba powinien odpowiedzieć za niedopełnienie obowiązków jako funkcjonariusz publiczny. Dziuba uczestniczył w posiedzeniu kolegium 21 lipca, jednak nie brał udziału w głosowaniu nad zastrzeżeniami w ministerstwie sprawiedliwości, co zdaniem Banasia jest działaniem na szkodę interesu publicznego. Banaś argumentuje swoją decyzję tym, że Dziuba miał obowiązek głosować, czego nie zrobił, a jego jedynym celem było zablokowanie prac nad raportem.

„21 lipca odbyło się posiedzenie kolegium NIK, na którym rozpatrywano zastrzeżenia ministra sprawiedliwości w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. W trakcie tego posiedzenia doszło do bezprecedensowej sytuacji pokazującej, że wiceprezes Tadeusz Dziuba zmierza do paraliżu kolegium i całej Izby” – powiedział sekretarz NIK Tomasz Sobecki.

„Wniosek wiceprezesa Dziuby został poddany głosowaniu. Wniosek o przełożenie sprawy nie uzyskał wymaganej większości. Wiceprezes Dziuba oświadczył, że nie weźmie udziału w głosowaniu, choć pozostał na sali obrad” – dodał.

Ponadto Barbara Komar p.o. dyrektora Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego poinformowała, że prezes NIK wystąpił do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o odwołanie wiceprezesa Tadeusza Dziuby z zajmowanego przez niego stanowiska.

Poprzednie Przeglądy dnia:

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

02 comments on “04.08.2021: Przegląd dnia

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.