Piątek

10.05.2022: Przegląd dnia

Przegląd dnia to krótkie podsumowanie najważniejszych, najciekawszych wydarzeń danego dnia.

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Zamieszanie na komisji sprawiedliwości

#1

Sejmowa komisja sprawiedliwości niespodziewanie podczas dzisiejszego posiedzenia wróciła do dyskusji na temat reformy Sądu Najwyższego. Zarządzony przez przewodniczącego komisji Marka Asta powrót do dyskusji był na tyle zaskakujący, że nawet instytucje opiniujące nie wiedziały o tym.

Małgorzata Paprocka, prezydencka minister o pracach dowiedziała się z transmisji. „Z informacji na początku, kiedy był złożony wniosek o rozszerzenie posiedzenia. Jestem po drugiej stronie ulicy” – powiedziała Paprocka.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta również nie wiedział o planach komisji, przez co musiał przebiec dwie przecznice, żeby dotrzeć na komisję. Niespodziewany powrót do prac, o którym nie wiedziała nawet Solidarna Polska spowodował, że ugrupowanie ministra Ziobro nie wspierało PiS-u w głosowaniach, przez co opozycja wygrała dwa z nich w tym o przerwanie prac komisji. „Niczego nie blokujemy, mamy do niego poważne wątpliwości i jeszcze te wątpliwości nie zostały rozwiane” – stwierdził Kaleta.

Komisja na początku kwietnia rozpoczęła prace nad dwoma projektami zmian w przepisach o SN – prezydenta i posłów PiS. Już wcześniej zdecydowano, że wiodącą propozycją będzie projekt prezydenta. Do całego projektu SP złożyła ponad 20 poprawek, a posiedzenie komisji wówczas przerwano.

/źródło: RMF FM, PAP/

Reakcja premiera na incydent z ambasadorem Rosji

#2

W poniedziałek 9 maja ambasador Rosji Siergiej Andriejew został oblany czerwoną substancją przed Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie, gdzie wraz z delegacją chciał złożyć wieniec. Demonstranci z ukraińskimi i polskimi flagami uniemożliwili Andriejewowi przejście pod miejsce upamiętnienia radzieckich żołnierzy, wznosili antyrosyjskie hasła i oblali Andriejewa czerwoną substancją. Po tym rosyjski dyplomata wrócił do służbowego auta.

Do incydentu odniósł się premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji w KPRM.

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych przesłało specjalną notę do ambasadora Federacji Rosyjskiej, aby nie uczestniczył w upamiętnianiu 9 maja w taki sposób, jak to zamierzał zrobić, ze względu na prowokacyjny charakter takiego działania” – powiedział premier. „Ambasador powinien się do tego dostosować, ponieważ zbrodnie rosyjskie na Ukrainie są tak strasznym doświadczeniem wielu ludzi, że w jasny sposób pojawienie się ambasadora jest prowokacją. Rosjanie są zresztą (znani z tego), że dokonują prowokacji, prowokowania na najróżniejsze sposoby w najróżniejszych miejscach na całym świecie i my także (tego) doświadczyliśmy.” – dodał.

„Staramy się jako pierwsi, także tutaj, doprowadzić do znacznego ograniczenia wszelkich kontaktów dyplomatycznych. Polska jako pierwsza, bądź jedna z pierwszych, wydaliła kilkudziesięciu dyplomatów albo nie tylko dyplomatów – tak można powiedzieć również – z ambasady rosyjskiej. W ślad za naszymi działaniami dopiero inne państwa Unii Europejskiej zaczęły ograniczać poziom swoich kontaktów dyplomatycznych” – podkreślił Morawiecki.

/źródło: PAP/

Sejm zagłosuje nad drugą kadencją Adama Glapińskiego

#3

W harmonogramie prac sejmowej Komisji Finansów Publicznych znalazł się punkt przewidujący głosowanie nad drugą kadencją prezesa NBP Adama Glapińskiego. Komisja sprawą ma zająć się podczas czwartkowego posiedzenia, a głosowanie kandydatury obecnego prezesa na kolejną kadencję ma odbyć się podczas bloku głosowań w godzinach 16:00-17:30.

Sprawa głosowania kandydatury Glapińskiego na kolejną kadencję od dłuższego czasu się przeciąga, co spowodowało, że pojawiło się wokół niej wiele teorii.

Wniosek prezydenta w tej kwestii wpłynął do marszałek Sejmu Elżbiety Witek 11 stycznia i od tego czasu głosowanie miało odbyć się już kilkukrotnie, ale zawsze spadało z porządku obrad. W kuluarach mówiło się, że przesuwanie głosowanie związane jest z tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma wystarczającej liczby głosów.

„Działając na podstawie art. 227 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. wnioskuję o powołanie Pana prof. Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego” – napisał w lakonicznym wniosku prezydent Andrzej Duda.

/źródło: Wprost/

Vinted musi zapłacić ponad 5 mln zł kary

#4

Litewska spółka Vinted została ukarana przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i musi zapłacić ponad 5,3 mln złotych kary za brak informacji o tym, jak nie dopłacać do „Ochrony Kupującego”, oraz brak informacji o odblokowaniu pieniędzy ze sprzedaży.

Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, nie wszyscy użytkownicy byli zadowoleni z tego, jak firma informuje o warunkach sprzedaży. Do UOKiK-u, a także Europejskiego Centrum Konsumenckiego wpłynęły skargi na platformę Vinted.pl.

We wrześniu 2021 roku prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko spółce.

„Niestety, w przeprowadzonym postępowaniu ustaliliśmy, że Vinted poprzez brak przejrzystych informacji godził w zbiorowe interesy konsumentów i mógł przyczyniać się do tego, że ponosili oni straty finansowe. Wątpliwości co do praktyk Vinted występują nie tylko na rynku polskim. Działania spółki są obecnie przedmiotem analiz CPC (Consumer Protection Cooperation Network) – sieci współpracy organów państw europejskich, w czym również jako Urząd uczestniczymy” – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Spółce Vinted postawiono dwa zarzuty.

Pierwszy dotyczy osób sprzedających produkty.  Użytkownik nie otrzymywał informacji o tym, że jeśli nie pozwoli na weryfikację swojej tożsamości, to środki do zarobionych pieniędzy będą zablokowane. „Niedopuszczalne jest, że konsumenci w momencie, gdy decydowali się na sprzedaż na platformie Vinted.pl i zakładali e-portfel nie mieli jasnej, pełnej i rzetelnej informacji na temat konieczności i szczegółów weryfikacji tożsamości. Gdyby wiedzieli, że odmowa udostępnienia żądanych dokumentów, zawierających wiele szczegółowych i wrażliwych informacji, spowoduje utratę zarobionych pieniędzy, to mogliby poszukać innej możliwości sprzedaży ubrań”  – podkreśla Chróstny.

Drugi zarzut dotyczył osób kupujących. Użytkownicy nie dostawali informacji, że nie muszą płacić za “Ochronę Kupującego”. To narzędzie, które pozwala na zwrot pieniędzy, jeśli nabyty przedmiot nie zostanie wysłany lub zostanie uszkodzony, a także na zapewnieniu bezpiecznej płatności. “Choć spółka dopuszcza transakcje bez ‘Ochrony Kupującego’, to nigdzie nie jest opisane, jak skorzystać z takiego trybu. Kupujący musi się sam domyślić, żeby kliknąć w przycisk ‘Zapytaj o przedmiot’ i w trakcie rozmowy ze sprzedającym uzgodnić sposób przekazania kupionych rzeczy i zapłaty za nie. Natomiast kliknięcie w przycisk ‘Kup teraz’ automatycznie wiąże się z naliczeniem opłaty za ‘Ochronę Kupującego’, która wynosi 2,9 zł plus 5 proc. ceny” – informuje w komunikacie UOKiK.

/źródło: RMF FM/

Propozycje PSL-u na poprawę sytuacji kredytobiorców

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział we wtorek, że rząd rozszerzy tarczę antyputinowską o pakiet wsparcia dla kredytobiorców. Jak zapowiedział, wśród propozycji są po cztery miesiące wakacji kredytowych w latach 2022 i 2023, a łączny koszt z tego tytułu to ok. 3 mld zł. Ponadto rząd chce zwiększyć Fundusz Wsparcia Kredytobiorców do 2 mld zł z obecnych 600 mln złotych.

“Premier Morawiecki zaprosił kredytobiorców na obiad i postawił przed nimi duży, pusty talerz” – ocenił poseł PSL Dariusz Klimczak na konferencji prasowej w Sejmie.

“Oba instrumenty, zarówno ten dotyczący wakacji kredytowych jak i fundusz dla kredytobiorców to już są znane na rynku instrumenty, z których Polacy rzadko korzystają, ponieważ one nie spełniają ich oczekiwań” – powiedział Klimczak.

“Dzisiaj premier Morawiecki zupełnie nie wie, gdzie tkwi problem. Problem tkwi w tym, że raty kredytów są za wysokie, a depozyty za niskie” – zauważył Klimczak.

Dodał, że PSL proponuje trzy rozwiązania, które mają przynieść korzyść Polakom. Jak mówił, po pierwsze to likwidacja tzw. podatku Belki od zysków kapitałowych, który obejmuje m.in. zysk z lokat. Druga propozycja ludowców to likwidacja marż od kredytów, a trzecia to wyemitowanie wysokooprocentowanych obligacji, które pozwolą Polakom na trzymanie pieniędzy w bankach.

Według posła powinny to być dwuletnie obligacje Skarbu Państwa oprocentowanie na poziomie 10 proc. Klimczak zwracał uwagę, że dzisiaj oprocentowanie od trzymanych w banku oszczędności jest na śmiesznie niskim poziomie.

/źródło: PAP/

Poprzednie Przeglądy dnia:

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.