Poniedziałek

18.10.2021: Przegląd dnia

Przegląd dnia to krótkie podsumowanie najważniejszych, najciekawszych wydarzeń danego dnia.

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Prezes NIK oskarża

#1

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś podczas poniedziałkowej konferencji prasowej poinformował o posiadaniu oświadczeń osób, które nakłaniano do składania fałszywych zeznań obciążających go. W zamian za takie zeznania poszczególne osoby miałyby mieć złagodzone lub umorzone postępowania.

„Dysponuję oświadczeniami osób, które nakłaniano do składania fałszywych zeznań, obciążających mnie i moją rodzinę. W zamian za to osobom tym proponowano opuszczenie aresztu tymczasowego i oczekiwanie na proces w domu” – poinformował na konferencji prasowej prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. „Nigdy w przeszłości aparat państwa nie pracował tak usilnie nad usunięciem ze stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli” – ocenił.

Prezes NIK poinformował ponadto, że osoby, których oświadczenia posiada nie uległy szantażowi, przez co spędzimy w areszcie tymczasowym prawie 2,5 roku.

„Publicznie stawiam pytanie: ile jeszcze jest osób, które zetknęły się z taką propozycją i takich, które nie znalazły w sobie odwagi, aby mnie o tym powiadomić? Ile jest jeszcze osób, które uległy szantażowi?” – pytał szef NIK. „To sytuacja bez precedensu od czasu upadku PRL, aby prezes NIK stał się celem dla służb specjalnych i prokuratury” – ocenił Banaś. „Chcę, aby to wybrzmiało mocno i stanowczo – nie pozostawię tego bez odpowiedzi” – zapewnił.

„Dysponujemy materiałami, które uzasadniają stanowisko pana Mariana Banasia, prezesa NIK o tym, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na podżeganiu do złożenia fałszywych zeznań, fałszywego oskarżania i zawiadomienia o niepopełnionych przestępstwa oraz o tworzeniu fałszywych dowodów, co świadczy o przekraczaniu przez przedstawicieli polskich służb i prokuratury swoich uprawnień” – powiedział pełnomocnik Banasia, mecenas Marek Małecki. Jak wyjaśnił, to przestępstwa z art. 233, 234, 235 w zbiegu z art. 238 kodeksu karnego. „Zagrożenie maksymalne do ośmiu lat pozbawienia wolności” – dodał.

Małecki poinformował, że z prezesem NIK będą wnosili o zabezpieczenie śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą oraz przesłuchanie Banasia w charakterze świadka.

Ponadto Marian Banaś poinformował, że złoży do marszałek Sejmu Elżbiety Witek oraz przewodniczących klubów i kół poselskich wniosek o powołanie komisji śledczej.

„Chcemy prosić, aby Sejm RP dokonał kontroli działalności Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry oraz podległych mu organów prokuratury w zakresie: po pierwsze tego, o czym mówił mój poprzednik pan mecenas Marek Małecki, czyli nadzoru prokuratora generalnego nad działaniami organów prokuratury, w szczególności dotyczących możliwości wymuszania zeznań obciążających prezesa Najwyższej Izby Kontroli” – tłumaczył drugi pełnomocnik Banasia, Marek Chmaj.

Kolejny wątek kontroli miałby dotyczyć braku podejmowania postępowań przez prokuraturę z wniosków składanych w trybie ustawowym przez prezesa NIK. „Pan prezes złożył 67 wniosków o podjęcie postępowań, działając jako prezes NIK-u, prokuratura do dzisiaj podjęła tylko i wyłącznie działania w zakresie 3 postępowań” – wskazał Chmaj.

Następna sprawa, którą miałaby się zająć komisja to działania związane z wnioskiem o uchylenie Banasiowi immunitetu. „Odpowiedni wniosek został złożony przez osobę nieuprawnioną, czyli zastępcę Prokuratora Generalnego. Chcemy, aby komisja śledcza wyjaśniła, dlaczego złożony wniosek zawiera rady formalne” – powiedział Chmaj.

„Wreszcie chcemy, żeby komisja śledcza zweryfikowała sposób wykonania przez prokuraturę uchwały komisji regulaminowej spraw poselskich i immunitetowych w zakresie przekazania do Sejmu, do wiadomości posłów akt postępowania, które jest prowadzone przeciwko panu Marianowi Banasiowi” – podkreślił prawnik.

Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie, w którym określiła zarzuty postawione przez Banasia na konferencji prasowej jako nieprawdziwe.

“Materiały będące podstawą skierowania wniosku o uchylenie immunitetu Prezesowi NIK opierają się przede wszystkim na dokumentacji odnalezionej przez CBA w wyniku kilkudziesięciu przeszukań oraz z banków, urzędów i innych instytucji, a także na  analizach i opiniach biegłych sporządzonych w oparciu o te dokumenty” – napisano. “W żadnym z postępowań prowadzonych przez wszystkie  prokuratury, prokuratorzy nie nakłaniali świadków ani podejrzanych do fałszywego oskarżania Mariana Banasia” – podkreślono.

W ocenie śledczych, informacje ujawnione przez Bnasia są “rozpaczliwą próbą odwrócenia uwagi opinii publicznej od meritum toczącego się w jego sprawie postępowania karnego”.

/źródło: PAP, RMF FM, NIK/

Protest w sądach na coraz większą skalę

#2

Kolejne sądy przyłączają się do akcji protestacyjnych odbywających się na terenie całego kraju. W zeszłym tygodniu w proteście brały udział 34 sądy, dzisiaj już 73. W wielu sądach stosowany jest także strajk włoski. Koordynatorzy protestu apelują np. do pracowników sądów, by ci przerywali pracę co godzinę na 5 minut i sumiennie przestrzegali przepisów Kodeksu pracy. Związki zawodowe wystosowały również apel do premiera Mateusza Morawieckiego, by ten pochylił się nad losem pracowników sądów i prokuratur. Protestujący – przypomnijmy – chcą podniesienia wynagrodzeń i zwiększenia zatrudnienia, by odciążyć ich od nadmiernej pracy.

Protest nieorzekających pracowników sądów (asystentów, protokolantów i innych urzędników) rozpoczął się 11 października. Ze względu na przepisy zabraniające im strajkowania wielu strajkujących postanowiło wziąć zwolnienia lekarskie.

“Gazeta Wyborcza” kilka dni temu podała, że 80 proc. nieorzekających pracowników sądów zarabia mniej niż 4500 zł brutto, a więc 3260 zł na rękę. Wielu protokolantów – niewiele ponad płacę minimalną.

Domagają się więc podwyżki o 12 proc. w 2022 roku dla każdego z nich. Ponadto chcą też zwiększenia liczby etatów oraz zobowiązania ministra sprawiedliwości do “natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach”.

Na początku miesiąca wiceminister Michał Woś podpisał sześciopunktowe porozumienie z przedstawicielami części związków zawodowych pracowników wymiaru sprawiedliwości.

„To, co się zadziało w nocy, jest absolutnym skandalem. Osoby protestujące, czyli pracownicy, których głosem jesteśmy, nie brali udziału w żadnym podpisaniu porozumienia – mówiła potem przewodnicząca KNZZ Ad Rem Justyna Przybylska. Przekonywała, że protestujący w czerwonym miasteczku nic nie wiedzieli o nocnych rozmowach. To odbyło się tylnymi drzwiami, po cichu” – zaznaczyła.

/źródło: RMF FM/

Bielan o umowie koalicyjnej

#3

Adam Bielan prezes Partii Republikańskiej podczas rozmowy w TVN24 poinformował, że wynegocjowana została umowa koalicyjna z rządzącym Prawem i Sprawiedliwością. Zaznaczył jednak, że dokument będzie poufny, acz o głównych założeniach opinia publiczna zostanie poinformowana.

„Wynegocjowaliśmy taką umowę (koalicyjną), w odpowiednim momencie poinformujemy opinię publiczną razem z naszymi partnerami z prawej strony” – oświadczył Bielan. „Będzie to dokument poufny, natomiast oczywiście o głównych założeniach tej umowy będziemy mówić” – dodał odpowiadając na pytanie, czy umowa jest tajna.

Pytany, “w której polityce się to przyjęło i jaka ostatnia umowa była niejawna”, poza umową Zjednoczonej Prawicy z ubiegłego roku, prezes Partii Republikańskiej zaproponował, aby “znaleźć w ogóle dokumenty koalicyjne z przeszłych lat”. Według niego, “poza 2005 rokiem, kiedy Jan Maria Rokita starał się negocjować w świetle kamer, to na ogół te negocjacje są poufne”.

„Oczywiście wszystkie główne założenia tej umowy będą jawne i nie będziemy ich ukrywać” – zapewnił.

Pytany, czy w umowie będą kwestie programowe i personalne, Bielan potwierdził. „Oczywiście będą kwestie programowe, jeśli chodzi choćby o zerowy PIT dla rodzin “4 plus”, którą udało się już prowadzić poprawką Republikanów przy ustawie dotyczącej Polskiego Ładu” – powiedział. Wspomniał też o “szeregu innych rozwiązań”. „Na przykład takich, które już się znalazły się w Polskim Ładzie, na przykład gazownictwo wyspowe” – stwierdził.

Zmiany w rządzie zapowiadane są przez Zjednoczoną Prawicę od czasu opuszczenia obozu rządzącego przez Porozumienie Jarosława Gowina, który odszedł z rządu – z funkcji wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii – razem z niektórymi współpracownikami, ale ostatecznie większość wiceministrów wywodzących się z ugrupowania byłego wicepremiera pozostała w Zjednoczonej Prawicy przechodząc do klubu parlamentarnego PiS.

W ramach zmienionej formuły do Zjednoczonej Prawicy może dołączyć m.in. Partię Republikańską założona przez europosła Adama Bielana oraz funkcjonująca jako zespół parlamentarny formację “OdNowa RP” wiceministra Ociepy.

/źródło: PAP, TVN24/

Strajkujący medycy wysłali zaproszenie do J. Kaczyńskiego

#4

Medycy protestujący przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w białym miasteczku postanowili poszukać poparcia swoich postulatów wśród przedstawicieli poszczególnych partii. Dzisiaj wysłali zaproszenie do rozmowy do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. W przypadku braku reakcji prezesa PiS medycy będą szukać sojuszników gdzie indziej.

„Jeśli taka potrzeba będzie, to będziemy kierować te pisma zarówno do parlamentu, jak i do Senatu RP” – powiedziała szefowa komitetu protestacyjnego Krystyna Ptok.

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. podwyżki, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów.

/źródło: RMF FM/

2 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie

Wirtualna Polska dotarła do raportu „Poverty Watch 2021” przygotowanego przez Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałaniu Ubóstwu (EAPN Poland). Dokument oparty jest o statystyki krajowe i międzynarodowe. Według raportu w 2020 roku liczba Polaków żyjąca w skrajnym ubóstwie, poniżej minimum egzystencji wyniosła 2 mln. Wśród nich jest: 410 tys. dzieci (wzrost o 98 tys. względem roku 2019) i 312 tys. seniorów (wzrost o 49 tys.).

Minimum egzystencji jak informuje portal w 2020 roku wynosiło 640 zł misięcznie dla gospodarstw jednoosobowych oraz 1727 zł miesięcznie dla czteroosobowej rodziny z dwójką dorosłych i dwójką dzieci do 14. roku życia.

Jak zauważa przewodniczący EAPN Polska dr hab. Ryszard Szarfenberg, wzrost ubóstwa ma związek z częściowym zamknięciem gospodarki i prawdopodobnie jest przejściowy. Zaznacza jednak, że poważnym zagrożeniem teraz jest inflacja – ceny rosną, a świadczenia wspierające najbiedniejszych najczęściej nie są waloryzowane. Wzrost wynagrodzeń z kolei jest niepewny, gdyż wielu ubogich pracuje “na czarno”.

Autorzy raportu odkryli także, że o 8 proc. zmniejszyła się liczba osób korzystająca z pomocy społecznej. „Po pierwszych sygnałach w drugim kwartale 2020 r. wydawało się, że będzie dużo więcej wniosków o wsparcie. Faktycznie dotyczyło to tylko specjalnych zasiłków celowych przyznawanych niezależnie od dochodu i pod warunkiem podpisania kontraktu socjalnego. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że w najcięższym okresie pandemii ośrodki pomocy społecznej były mniej dostępne” – mówi Szarfenberg w rozmowie z WP.

Podkreśla także, że część osób mogła “odczuwać wstyd” i nie chciała korzystać ze świadczeń. Zwraca się także uwagę, że kryteria dochodowe uprawniające do otrzymania pomocy były bardzo niskie, niekiedy nawet niższe niż granica skrajnego ubóstwa.

/źródło: WP/

Poprzednie Przeglądy dnia:

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.