W oparach absurdu

W oparach absurdu #14

W oparach absurdu to baaaardzo subiektywny przegląd tygodnia – nie bierz tego tak całkiem do siebie, ani też na serio...

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Partia specjalnej troski

Dziś postanowiłem zrobić to inaczej niż zwykle. Dlaczego? Ano dlatego, że nasza partia rządząca też jest inna niż wszystkie.

Ostatnio znów wiele mówi się o tym, że nasz kraj zalewa trująca fala symetryzmu (sam też piszę o tym tutaj). Symetryzm jest zły bo dyktuje nam traktowanie demokratycznej opozycji i niedemokratycznego PiS jedną miarą i tymi samymi kryteriami. Partię rządzącą należy zatem traktować szczególnie. 

Ale nie ma tym cienia przesady – PiS to partia szczególna, dlatego należy obejmować ją tym wszystkim co mamy najlepsze i właśnie szczególne: szczególną myślą, szczególną troską, szczególnym uczynkiem. Sczególnie traktuje PiS także Komisja Europejska oraz TSUE, ale im się chyba coś ewidentnie pomyliło bo oni akurat PiS traktują ze szczególną zawziętością, by nie powiedzieć – ze szczególnym okrucieństwem. 

Weźmy ten cały ambaras wokół stacji TVN – TVN jest nieobiektywny, więc powinna kupić go państwowa spółka po to, żeby był jeszcze bardziej nieobiektywny. To logiczne. Ten rząd przecież nie chce, żeby było tak jak dawniej (co wielokrotnie podkreślają politycy PiS oraz bardziej nieobiektywni niż kiedyś dziennikarze TVP), czy tak jak jest teraz, tylko chce żeby wszystko było bardziej…

Podobnie jest z nepotyzmem – on był na świecie dawno przed PiS-em, ale przyszedł PiS i stwierdził, że może i owszem, ale można przecież i bardziej… Ciekawe czy przed wyborami rząd stwierdzi, że ludzie dostali od państwa już wystarczająco pieniędzy, czy może powinni dostać jeszcze więcej…

Albo te całe cnoty niewieście, o które tak mocno zamierza zatroszczyć się Ministerstwo Edukacji. Kobiety dzisiaj chcą pracować, rozwijać się, uczyć, więcej zarabiać, zatem ewidentne jest, że potrzebują wsparcia w dbałości o swoje niewieście cnoty, które zdaniem ministerstwa zaniedbują. Kiedyś (na przykład w średniowieczu) nie było z tym problemu – kobiety nie miały tylu praw co dzisiaj i mogły spokojnie same zająć się swoimi niewieścimi cnotami, ewentualnie zasiągnąć w tej materii pomocy ze strony męża. Dziś sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana dlatego uważam, że outsourcing usług związanych z dbaniem o cnoty niewieście ze strony ministerstwa pana Czarnka jest pomysłem co najmniej ciekawym. 

Weźmy też takiego papieża Franciszka – mówi się o nim, że jest zbyt nowoczesny i lewacki. Dlatego my jako silne państwo możemy wyjść tej sytuacji naprzeciw i jako że jesteśmy Polakami – możemy po prostu zrobić to lepiej (mamy już przecież kościół toruński). Osobiście uważam, że w ostatnim czasie zbyt wiele mówiło się o rozdziale państwa od kościoła, a za mało na temat dominującej roli kościoła w życiu politycznym i publicznym. W końcu przecież historia zna już taki przypadek – identycznie było przecież w średniowieczu. A co było dalej sami doskonale pamiętamy – gdyby nie było średniowiecza, nie byłoby też i renesansu, odkryć geograficznych, rozwoju technologii, Leonarda da Vinci. Jeżeli chcemy mieć w Polsce solidny elektryczny samochód Izera oraz milion sztuk tego produktu w ogóle powinniśmy jak najszybciej zainwestować najpierw w rozwój Średniowiecza w Polsce. Boom technologiczny przyjdzie do nas sam – w następstwie tej strategicznej decyzji.

Dlatego dobrze, że Zbigniew Ziobro reaguje szybko i zdecydowanie w sprawie szkalowania i oskarżania podmiotów ojca Rydzyka za nie wiadomo co i nie wiadomo o co. Był i jest to niesamowity akt szczególnej troski ministra Ziobry wobec ojca Rydzyka. I słusznie.

Ta troska mu się po prostu należała.

patronite

Jeśli podobają Ci się treści prezentowane na Subiektywno-Obiektywny, zapraszamy do wsparcia naszego działania na Patronite! 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.